Tetsuya Honda – Przeczucie

Sięgnięcie po ten tytuł było swoistym strzałem w dziesiątkę. Tytuły akcji z szybszym tempem wydarzeń nie zawsze mi odpowiadają. Lubię delektować się lekturą. Wchodząc do księgarni, czy salonu z szeregami półek wypełnionych różnoraką literaturą pozornie coraz trudniej coś wyszukać dla siebie samego.

Oczywiście miałem i niesłychanie miłe niespodzianki. „Przeczucie” należy do jednych z nich choć nie było tak silne jak inne (Brandon Sanderson). Porównanie jednak nie jest właściwe, poza moimi emocjami. W końcu tak dwóch różnych autorów i różne obszary twórczości. Kryminały Hondy cieszą się ogromnym powodzeniem w Japonii. Rozeszły się w milionach egzemplarzy i zrealizowano na ich podstawie popularny serial.

Subtelny język i styl powodujący, iż to co szczególnie emocjonujące wydaje się ukazywać czytelnikowi jakby od niechcenia. Bohaterka bardzo bazuje na swoim przeczuciu i choć jej przewidywania i wnioski przeważnie okazują się trafne to z punktu widzenia dochodzenia są z reguły pozbawione solidnych dowodów.

Komisarz Reiko, kobieta w męskim świecie policji w Japonii. Kultura i hierarchia w strukturach policji. Droga awansu i służbowe zależności. Dla mnie tytuł o tyle ciekawy, że pozwalający na chłonięcie innej kultury. Właśnie fakty, iż mam do czynienia z główną bohaterką oraz Japonią przyczyniły się do wyboru tej książki do przeczytania.

Żmudne śledztwo ujawnia makabryczne praktyki pewnej grupy zdegenerowanej na swój sposób ludzi, którzy uwikłani w śmiertelny seans uzależniają się od tego. Wątek ten stanowiący przedmiot postępowania zostaje ostatecznie wyjaśniony. Można jednak odnieść wrażenie, że został tak ukazany, iż można niejako zlekceważyć wymowę grozy tego co działo się w pewnym lokalu…

Można odnieść wrażenie, że cała kanwa morderstw jest niemalże jedynie fundamentem do ukazania międzyludzkich relacji, hierarchiczności w japońskim społeczeństwie.

Polecam przeczytać by móc samodzielnie zagłębić się w świat wykreowany przez Hondę. Z pewną dozą niecierpliwości oczekuję kolejnych tytułów, kolejnych przygód komisarz Reiko. Mam nadzieję, że nie zawiodę się.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: